 Fot. Michał Sitarek Ponad siedem tysięcy różnego rodzaju krzewów oraz ponad dwieście drzew posadzonych zostanie w tworzonym parku na osiedlu Klonowe. Wśród nasadzeń będzie ponad 4,5 tys. krzewów róż. Sieradz wraca zatem do dawnej tradycji, kiedy nazywany był miastem róż.
Park na osiedlu Klonowe to w tej chwili kilka tysięcy metrów kwadratowych trawnika, górka, z której zimą dzieci zjeżdżają na sankach, kilka huśtawek i sąsiadujący z nim skate i dirt park, na którym mogą wyszaleć się miłośnicy ekstremalnej jazdy na rowerach czy deskorolce. W październiku 2002 r. w parku przystąpiono do sadzenia 124 drzewek i odsłonięcia granitowego pomnika, ku czci miejskich i powiatowych radnych, którzy sypnęli groszem na ustawienie monumentu (na tablicy widniały nazwiska darczyńców). Posadzone w szpalerze drzewa szybko okoliczni mieszkańcy przechrzcili na aleję radnych. Pomnik bardzo szybko zniknął z krajobrazu parku, bo został zniszczony przez wandali. Niestety zasadzone drzewka, w tym przede wszystkim platany też przestały cieszyć oko, bo w większości pousychały. Park, choć trudno akurat to miejsce nazwać w ten sposób, szczęścia do roślin nie miał. Znacznie lepiej poszło z urządzeniem skate i dirt parku, które z powodzeniem funkcjonują do dzisiaj (inicjatywa jego utworzenia wyszła od młodych mieszkańców miasta). Swego czasu na terenie tym władze Sieradza chciały zbudować nawet podziemny parking. Inwestycja tą miała się zająć spółka „Udziałowiec”, powołana do życia w październiku 1998 r. Parkingu nie udało się nigdy zrealizować, a spółka została zlikwidowana. Losy parku, jak do tej pory układały się więc różnie. Wszystko jednak wskazuje na to, że los się wreszcie odmieni. W tej chwili robotnicy kończą budowę placu zabaw dla dzieci. Składać się będzie z 20 elementów – huśtawek, zjeżdżalni, piaskownic, domku do wspinaczki. Całość będzie ogrodzona i wyposażona w ławeczki. Koszt jego realizacji to 109 tys. złotych. To jednak nie koniec zmian tej części Sieradza. Magistrat ogłosił właśnie przetarg na zagospodarowanie zieleni w parku. Projekt zakłada nasadzenie ponad siedmiu tysięcy krzewów oraz dwustu drzew. – Plany są ambitne. Drzewa mają mieć w chwili nasadzeń ponad dwa metry, do tego kilka tysięcy krzewów, w tym po- nad 4,5 tys. róż – wyjaśnia Jacek Walczak, prezydent Sieradza. Poza różami w parku nasadzone mają być m.in. derenie, irga, tawuła, głóg czy porzeczka krwista. Wśród drzew pojawią się modrzewie, sosny czarne, brzozy, buki, dęby, jabłonie, lipy, klony oraz kilka innych gatunków. – Wyciągnęliśmy doświadczenia z poprzednich lat. Przetarg obejmuje nie tylko nasadzenia, ale również usługi w postaci rocznej pielęgnacji roślinności. To miejsce już dawno powinno być w ten sposób zagospodarowane – mówi prezydent. Nasadzenia w parku powinny zakończyć się do końca listopada. Blisko sto tysięcy złotych na ten cel udało się pozyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. W przyszłości, według planów, obok parku ma być wybudowane boisko i korty tenisowe.
|